Pracodawca ma możliwość zatrudnienia nowego pracownika na czas niedyspozycji innego pracującego już w jego firmie. Współpracę taką reguluje umowa o pracę na zastępstwo.
Regulacje zawarte w Kodeksie Pracy w artykule 25 paragrafu 1 ściśle mówią o zasadach zastępstw pracowniczych. Właściciel przedsiębiorstwa szukając zastępstwa za osobę niezdolną przez jakiś okres do obowiązków zawodowych, gwarantuje nie naruszenie płynności działań wykonywanych w firmie.
Istnienie umowy na zastępstwo nie wyklucza w opisywanej sytuacji użycia innej formy współpracy. Jednakże umowa spisana na czas określony mogłaby być kłopotliwa, gdy niedysponowany pracownik wróci wcześniej do wykonywania swoich obowiązków. W umowie na zastępstwo można użyć klauzuli, iż czas jej trwania jest równoważny z czasem niedyspozycji poprzednika.
Ponadto pracodawca nie może tak po prostu bez uzasadnienia rozwiązywać współpracy z pracownikami z dnia na dzień. Określenie terminu podlegania pod dyspozycję szefa pozwala na uniknięcie nieprzyjemności z tego tytułu. Pracobiorca wie, iż umowa wygaśnie z dniem powrotu osoby na stałe zatrudnionej na danym stanowisku.
Ewelina Uroda
gazetaprawo.pl/