Czy strony społecznościowe mogą odebrać wymarzone stanowisko?

Gazeta Prawo
1 Min Read

Powszechność portali społecznościowych nikogo w ostatnim czasie nie zaskakuje. Praktycznie każdy korzysta z tego rodzaju komunikacji. Działanie na portalu zależy od własnych potrzeb i zamiłowania. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że profile na portach są monitorowane przez przyszłego pracodawcę. Jak nie utracić dobrej posady przez kompromitujące zdjęcie lub niewybredne wpisy?

Internet postawił przed pracodawcą nowe źródło wiedzy o kandydatach. Przed zorganizowaniem spotkania rekrutacyjnego można odkryć nieznane hobby, wykształcenie, poprzednie stanowiska pracy oraz krąg znajomych dowolnego aplikującego. Można wyrobić sobie opinię jeszcze przed pierwszą rozmową.

Aby właściwie dysponować swoim kontem lepiej nie okazywać zbyt częstej aktywności na stronach społecznościowych. Głównie dlatego, że jest to negatywnie postrzegane, jako objaw uzależnienia od internetu, konieczności przebywania w sieci, oznaka braku własnego życia.

W związku z tym lepiej dodać skromne zdjęcie, które wygląda neutralnie i nie wzbudza skrajnych emocji. Wszystkie działania (aktywności) muszą być przemyślane, aby nie niszczyć dobrego wrażenia i kreować złej reklamy.

Justyna Błahut
gazetaprawo.pl/

Share This Article