Nie zawsze kontakty przełożonymi z podwładnymi są dobrze. Zdarzają się sytuacje, kiedy dochodzi do niechcianych kłótni, różnicy zdań i problemów w wykonywaniu powinności zawodowych. W takim przypadku można mówić o sporze zbiorowym. Czym się wyróżnia? Kiedy następuje?
Zwykle spór zbiorowy, jak sama nazwa podpowiada, dzieje się, gdy pracodawca wprowadza swoje założenia i nie konsultuje ich z podwładnymi. Później okazuje się, że kadra nie jest zadowolona z podjętych zmian i wprost o tym informuje.
Nieprawidłowości dotyczą przede wszystkim wysokości wynagrodzenia, metody wypłacania środków, terminów przekazywania płatności, warunków socjalnych, wolnego, ubezpieczeń i pozostałych spraw związanych z pogwałceniem dobrych interesów pracowników.
Jeśli w terminie trzech dni przełożony nie ustosunkuje się do żądań zatrudnionych można mówić o sporze zbiorowym. W takiej sytuacji podwładni zwykle formują związki zawodowe i w grupie próbują ubiegać się o swoje prawa.
Zadaniem właściciela firmy jest ocena żądań, prognoza na przyszłość, próba rozwikłania sporu, zgoda na oferowane warunki lub ucieczka od kolejnych decyzji.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net