Ponad miesiąc temu Sejm wyraził zgodę na zastosowanie zmian w ustawie dotyczącej podatku węglowodorowego. Specjaliści uważają to za wielką rewolucję w procesie wydobywczym i przyłączenie koniecznych modyfikacji. W jaki sposób będzie liczony podatek? Czy prognozowane zmiany są niekorzystne dla najbardziej zainteresowanych?
Na wstępie trzeba powiedzieć, że powodem poprawek była potrzeba odświeżenia starych przepisów, które przestały pasować do aktualnych technologii i innowacji. Poza tym ustawodawcy skupili się na rzetelnym podziale przychodów (dla państwa i prywatnych przedsiębiorstw wydobywczych).
Ustawa dotyczy objęciem podatkiem pozyskiwaniem kopalin (gaz ziemny, gaz łupkowy oraz ropa naftowa) na poziomie 1,5-4% w zależności od źródła. Oprócz tego w życie wchodzi podatek węglowodorowy na poziomie około 0,25% w odniesieniu do stosunków między zyskami a stratami.
Należy dodać, że podatek nie obejmie przedsiębiorstw, które wykazują się słabą produktywnością i wykazują małe zyski. Dodatkowo termin wdrażania projektu został odłożony na 2020 rok.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net