Zgodnie z prawem dowolne głosowanie musi być prowadzone wedle ustalonych reguł oraz w odniesieniu do adekwatnych uchwał. Jeśli pogwałcone zostaną nawet mało istotne punkty lub odrzucone procedury należy o tym poinformować. Czy protest wyborczy będzie właściwym rozwiązaniem? Na czym dokładnie polega?
Protest wyborczy może zostać wniesiony na dwa sposoby. Po pierwsze w przypadku nieprawidłowości w okręgu lub co do kandydowania wybranej osoby. Z drugiej strony przestępstwo mógł popełnić członek komisji, głosujący lub pełnomocnik.
Aczkolwiek, aby stwierdzić, że spokój głosowania został zachwiany musi dojść do spontanicznej i niegodziwej sytuacji. Chodzi głównie o presja na głosujących, wypłacanie wynagrodzenia za głosy oraz fałszowanie dokumentów.
Obywatel niezadowolony z przebiegu wyborów ma prawo w ciągu siedmiu dni roboczych od opublikowania wyników wnieść protest do Sądu Najwyższego. Jeśli udostępnione dowody będą w sposób ewidentny obnażały nielegalne działania głosowanie zostanie anulowane i jeszcze raz przeprowadzone w ustalonym terminie.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net