Często firmy stosują w umowach o pracę klauzulę poufności czyli ukrywanie warunków pracy przed pozostałymi pracownikami i osobami spoza korporacji (czasami dotyczy to nawet rodziny). Jest wykorzystywana głównie w celu zniwelowania konkurencji i kreowania zdania o przedsiębiorcy. Czy informowanie innych o swoim wynagrodzeniu jest niezgodne z prawem?
Podstawowym obowiązkiem przełożonego jest zawarcie umowy na warunkach satysfakcjonujących obie strony. Oznacza to, że wynagrodzenie, zakres obowiązków i ilość godzin musi odpowiadać indywidualnym potrzebom i możliwościom zatrudnionych. Przy czym pamiętać należy, że świadczenia te muszą być rozdzielane sprawiedliwie i zgodnie z pełnionymi zadaniami.
Stosowanie klauzuli ma swoje uzasadnienie i często wykorzystywana jest przez pracodawców. Głównym celem utajnienia jest szczególnie działanie taktyczne i strategiczne w stosunku do konkurencji. Brak informacji o dochodach ucina spekulacje i pozwala budować renomę bez podawania konkretnych kwot.
Zwykle klauzula tajności informuje o ewentualnych konsekwencjach w przypadku rozpowszechniania wiadomości o zarobkach lub innych warunkach pracy. Zwykle jest to kara finansowa lub zwolnienie dyscyplinarne. Jednak pracodawca musi posiadać szczegółowe informacje i dowody na złamanie zasad. Egzekwowanie tajności ma podstawy tylko w regulaminach konkretnego przedsiębiorstwa. Polskie prawo nie posiada zapisów dotyczących karania za tego typu działanie.
Justyna Błahut
gazetaprawo.pl/